Strona główna

Okładka książki

O szóstej rano usłyszał natarczywy dzwonek do drzwi. Otworzył. Wyrwany ze snu, w piżamie, mocno zdziwiony.

- Zjawiło się kilku panów w płaszczach. Jeden był w meksykańskim sombrero – opowiada Mieczysław Michalski.

Przedstawili się, że są z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wyjęli kajdanki i zapytali, czy będzie stawiał opór. (...)

22 marca 2004 roku agenci zatrzymali ostatniego dyrektora wielkiej fabryki włókienniczej w sercu Łodzi. Na jej terenie trwała budowa centrum handlowo-kulturalnego Manufaktura – inwestycja za ćwierć miliarda euro.

ABW otrzymała donos, że w fabryce odbywa się „pranie brudnych pieniędzy“. W gazetach pojawiły się informacje, że to „interes młodego Leszka Millera“, syna ówczesnego premiera.

***

To książka o kulisach powstania centrum Manufaktura, wielkiej inwestycji zagranicznej, która zmieniła oblicze Łodzi. Barwna, miejscami sensacyjna opowieść z zaskakującymi zwrotami akcji, pokazuje jak w Polsce robi się wielki biznes.

To opowieść o polskiej transformacji i powrocie „dzikiego” kapitalizmu - o kulisach wielkiego biznesu i polityki. Ale także historia wielkiego, miasta, jego rozwoju i gwałtownego upadku.

Poznański, Dłużniewski i Michalski nigdy się nie spotkali. Łączyły ich wielkie marzenia i te same 30 hektarów w centrum Łodzi. Przemysłowiec Poznański zbudował tam wielką fabrykę włókienniczą - dokonał rewolucji przemysłowej. Robotnik Dłużniewski porwał za sobą włókniarki – uczestniczył z nimi w pokojowej rewolucji „Solidarności”. Likwidator fabryki Mieczysław Michalski przemienił ją w coś na kształt „starego miasta”- dokonał rewolucji w umysłach ludzi; udowodnił, że Łódź może żyć bez włókiennictwa.

Nad fabryką wisi jednak fatum. Synowie Poznańskiego splajtowali. Włókniarki, które uwierzyły Dłużniewskiemu, straciły pracę. Michalski został zatrzymany przez ABW i oskarżony o przekręt gospodarczy.

Wszyscy ponieśli osobiste porażki. Byli bankrutami, czy wizjonerami wyprzedzającymi swoje czasy?

Zapraszam do lektury!

Additional information